Pierwszy raz miałam okazję ilustrować wiersz. Tym razem dla wydawnictwa Zysk i Ska namalowałam ilustracje do wiersza "Ołowiany dobosz" autorstwa Tadeusza Kubiaka. Podobnie jak w przypadku ilustracyjnego liftingu Marka Piegusa również i ta mająca swoje lata książeczka KLIK (z 1987roku) przeszła ilustracyjną metamorfozę:) Powiem szczerze że to była ekspresowa realizacja. W niecałe 3 tygodnie powstało wszystko. Miałam wolną rękę w kwestii zaprojektowania ilustracji, łamania tekstu i doboru czcionki. Zatem pierwszy raz mam poczucie, że książeczka jest zaprojektowana od poczatku do końca przeze mnie:) no może poza krojem czcionki w tytule na okładce - tym zajęło się już wydawnictwo.
Najpierw powstała próbna ilustracja. Namalowałam ją na szybko bez większego zamysłu- aby pokazać moją kreskę i dobór kolorów.
Szczęśliwie ta ilustracja stała się inspiracją do namalowania kolejnych:)
Powstały ołówkowe szkice, na których przedstawiłam mój zamysł:
A następnie realizacje w kolorze:
To była bardzo przyjemna realizacja, w której mogłam poszaleć z kolorami oraz formą ilustracji - nie miałam ograniczeń - idealnie!
poniedziałek, 31 marca 2014
środa, 26 marca 2014
poniedziałek, 24 marca 2014
Nie będzie o drzewie...
Tadam! Kolejna porcja ilustracji:)
Tym razem dla Sudio Brzoza zmalowałam serię okolicznościowych kartek.
Kolekcja wielkanocna jest już w sprzedaży (bazie, kurka, zajączek, pisanki ) KLIK:
Pozostałe czekają na swoją kolej.
Moje dzieci poszły w świat - pękam z dumy;)
Oprócz kartek zaprojektowałam coś jeszcze, ale o tym napiszę niebawem:)
Tym razem dla Sudio Brzoza zmalowałam serię okolicznościowych kartek.
Kolekcja wielkanocna jest już w sprzedaży (bazie, kurka, zajączek, pisanki ) KLIK:
Pozostałe czekają na swoją kolej.
Moje dzieci poszły w świat - pękam z dumy;)
Oprócz kartek zaprojektowałam coś jeszcze, ale o tym napiszę niebawem:)
wtorek, 18 marca 2014
Marek Piegus na mecie!
2 miesiące trwały prace nad ilustracjami do książki autorstwa Edmunda Niziurskiego pt: Niewiarygodne przygody Marka Piegusa. To niesamowite, że w miesiąc powstało ponad 70 ilustracji i drugi miesiąc pracowałam nad dwiema okładkami - książka zostanie wydana w dwóch wersjach.
Oj to były bardzo pracowite 2 miesiące, pełne wzlotów i upadków. Były chwile, że malowałam jak z automatu, a czasem nic nie wychodziło i musiałam poczekać... ale udało się zmalować wszystko w terminie!
Całe dnie spędzone przy farbach i kartonach - dobrze, bo mogłam skupić się tylko na jednym ...mimo ogromnej pracy i wysiłku odpoczęłam wewnętrznie, bardzo tego potrzebowałam.
Teraz czekam na realizację, woo hoo już nie mogę się doczekać!
Będzie bardzo kolorowo i wesoło!
Oczywiście domalowałam nieco swojego osobistego humoru ;)
A niebawem post o kolejnej ukończonej realizacji:)
Oj to były bardzo pracowite 2 miesiące, pełne wzlotów i upadków. Były chwile, że malowałam jak z automatu, a czasem nic nie wychodziło i musiałam poczekać... ale udało się zmalować wszystko w terminie!
Całe dnie spędzone przy farbach i kartonach - dobrze, bo mogłam skupić się tylko na jednym ...mimo ogromnej pracy i wysiłku odpoczęłam wewnętrznie, bardzo tego potrzebowałam.
Teraz czekam na realizację, woo hoo już nie mogę się doczekać!
Będzie bardzo kolorowo i wesoło!
Oczywiście domalowałam nieco swojego osobistego humoru ;)
Koty oczywiście nadzorowały pracę do końca. Czasem przyszły, powąchały świeżo zamalowane katki,czasem się na nich położyły :/ ale większość czasu towarzyszyły mi w ten sposób:
A niebawem post o kolejnej ukończonej realizacji:)
poniedziałek, 24 lutego 2014
Zając w moherowym swetrze.
Od niedawna pracuję nad zupełnie nowym tematem nie związanym z literaturą dziecięcą. Realizuję serię kartek okolicznościowych dla pewnej firmy. Nie chcę zdradzić zbyt wiele dlatego na razie pokazuję skrawek mojej pracy. Będzie bardzo kolorowo!
Zająca męczy talent :) :
Już niebawem napiszę o kolejnych ilustracjach do nowej realizacji - tym razem wiersza dla dzieci:)
Zająca męczy talent :) :
Już niebawem napiszę o kolejnych ilustracjach do nowej realizacji - tym razem wiersza dla dzieci:)
wtorek, 18 lutego 2014
Zamki c.d
W natłoku prac nad książką, która pochłonęła większość mojego czasu zupełnie zapomniałam o kilku ilustracjach , które zawieruszyły się gdzieś pośród tego stosu chaosu ;) :
Tadam!
Błazen, aktor, rycerze i zwój papieru niebawem pojawią się na pewnej stronie o zamkach.
Niedługo wstawię skrawki kolejnych malunków do zupełnie nowego tematu:)
Tadam!
Błazen, aktor, rycerze i zwój papieru niebawem pojawią się na pewnej stronie o zamkach.
Niedługo wstawię skrawki kolejnych malunków do zupełnie nowego tematu:)
poniedziałek, 17 lutego 2014
Dzień KoTa
Dokładnie 3 lata temu powstał mój blog... w Dzień Kota.
Nie byłabym sobą gdybym czegoś nie zmalowała na tę okoliczność:)
Właściwie to koty zmalowały się same - z plam i kleksów.
myjałłłł!
Nie byłabym sobą gdybym czegoś nie zmalowała na tę okoliczność:)
Właściwie to koty zmalowały się same - z plam i kleksów.
myjałłłł!
Subskrybuj:
Posty (Atom)























