U mnie praca wre! Poza książką dla maluszków, o której na razie nie mogę nic napisać realizauję kilka indywidualnych zamówień.
Zanim powstanie pełnokolorowa ilustracja, rysuję szkic. Jest to najważniejszy etap pracy. Ołówkowy zamysł poddawany jest korektom i ewentualnym poprawkom. Szczęśliwie bardzo często szkic jest akceptowany od razu, wtedy w ruch idą farby, pędzle, tusz i piórko:)... i następuje mój ulubiony etap - wypełanianie kolorem!
Powstaje kolejny plakat dla Teatru Króla :
W międzyczasie realizuję zamówienie na dwie ilustracje ślubne. Stworzyłam je na postawie zdjęć Par Młodych.
Niebawem pokażę efekty pracy, do napisania!
wtorek, 26 sierpnia 2014
poniedziałek, 25 sierpnia 2014
Ślubnik dla Kasi i Krzysia
Kolejna ilustracja z serii ślubnej tym razem dla Pary Młodej Kasi i Krzysia.
Umaszczenie kocurków miało odzwierciedlać charaktery Nowożeńców.
Pani Młoda - szalona optymistka;), Pan Młody racjonalista, twardo stąpający po ziemi.
Umaszczenie kocurków miało odzwierciedlać charaktery Nowożeńców.
Pani Młoda - szalona optymistka;), Pan Młody racjonalista, twardo stąpający po ziemi.
poniedziałek, 18 sierpnia 2014
Hania
Powstaje zamówienie dla Pani Małgorzaty:)
Tym razem jest to ilustracja dla malutkiej Hani - z okazji zbliżającego się Chrztu Św.
Do oprawionej ilustracji będzie dołączona pamiątkowa składana kartka z miejscem na wpis - również ręcznie malowana.
Niebawem pokażę efekty;)
Tym razem jest to ilustracja dla malutkiej Hani - z okazji zbliżającego się Chrztu Św.
Do oprawionej ilustracji będzie dołączona pamiątkowa składana kartka z miejscem na wpis - również ręcznie malowana.
Niebawem pokażę efekty;)
środa, 13 sierpnia 2014
Zamówienie dla Pani Rosity :)
Zimowe Święta jeszcze daleko a ja dostałam już pierwsze zamówienie na namalowanie ilustracji, która stanie się prezentem świątecznym dla rodziców Pani Rosity.
Było to wyzwanie ilustratorskie - a ja uwielbiam wyzwania!
Namalowałam mamę, tatę Pani Rosity czytających swoje ulubione pisma:
oraz ukochane pieski: Balbinkę i Olka ;):
Rodzina mieszka nad morzem dlatego ilustracja też jest nadmorska.
Na podstawie poniższych zdjęć (umieszczam je za zgodą) namalowałam ilustrację, mam nadzieję, że widać podobieństwo:)
Było to wyzwanie ilustratorskie - a ja uwielbiam wyzwania!
Namalowałam mamę, tatę Pani Rosity czytających swoje ulubione pisma:
oraz ukochane pieski: Balbinkę i Olka ;):
Rodzina mieszka nad morzem dlatego ilustracja też jest nadmorska.
Na podstawie poniższych zdjęć (umieszczam je za zgodą) namalowałam ilustrację, mam nadzieję, że widać podobieństwo:)
poniedziałek, 11 sierpnia 2014
Koty psotniki i kot w wannie
Kot w wannie podbija serca i coraz częściej otrzymuję zamówienia na tego atramentowego czyściocha;)
Tak było i tym razem. Pani Magda kocha koty i zapragnęła mieć takiego jednego w wannie.
Powstała jeszcze jedna ilustracja. I takie momenty w mojej pracy lubię najbardziej! Pani Magda przysłała na moją skrzynkę zdjęcia ukochanego kocurka z prośbą o namalowanie go. Można się rozpłynąć na sam widok :D:
W międzyczasie Pani Magda przygarnęła jeszcze jednego kocurka i tak oto na drugiej ilustracji są dwa kocury, psotniki. Jeden rudo- żółty z domieszką zielonego ;), drugi niebiesko-fioletowey.
Tak było i tym razem. Pani Magda kocha koty i zapragnęła mieć takiego jednego w wannie.
Powstała jeszcze jedna ilustracja. I takie momenty w mojej pracy lubię najbardziej! Pani Magda przysłała na moją skrzynkę zdjęcia ukochanego kocurka z prośbą o namalowanie go. Można się rozpłynąć na sam widok :D:
W międzyczasie Pani Magda przygarnęła jeszcze jednego kocurka i tak oto na drugiej ilustracji są dwa kocury, psotniki. Jeden rudo- żółty z domieszką zielonego ;), drugi niebiesko-fioletowey.
środa, 30 lipca 2014
Kotografika 2015. Bo koty są dla ludzi z wyobraźnią!
Zostałam zaproszona do cudownego projektu. Tworzą go tylko kobiety - graficzki, ilustratorki, miłośniczki kotów.
Mowa o kalendarzu Kotografika 2015. Bo koty są dla ludzi z wyobraźnią.
Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych to wyjątkowa organizacja – to dom dla ok. 30 kotów chorych, starszych, niepełnosprawnych, po wypadkach. Zapewnia im świetną opiekę weterynaryjną, domowe warunki i stały kontakt z opiekunem. Jest jedynym w Polsce hospicjum dla zwierząt, które prowadzi także Kocią Agencję Adopcyjną i edukuje dzieci i dorosłych. Więcej informacji o hospicjum można zasięgnać tutaj: http://www.kocie-hospicjum.pl
Przygotowywany jest kalendarz na rok 2015. Celem wydania kalendarza jest promocja adopcji kotów oraz pozyskanie środków na utrzymanie i leczenie podopiecznych Hospicjum. Każda z 12 kart w kalendarzu jest przygotowywana przez inną osobę - projektantkę graficzną, miłośniczkę kotów, zaangażowaną w internetowe społeczności [np. prowadząc bloga albo fanpage].
Zysk ze sprzedaży kalendarza jest przeznaczony wyłącznie na potrzeby kocich podopiecznych Hospicjum, wszystkie osoby zaangażowane w realizację projektu pracują na zasadzie wolontariatu.
Do współpracy zapraszone są wyłącznie kobiety, w tym również i ja:)
Wybrałam wrzesień.
Pomyślałam, że mój atramentowy kot w wannie świetnie sprawdzi się w roli wrześniowego kota:)
Projekt jeszcze powstaje, na ilustrację nanoszę dni tygodnia, zaznaczam święta (rownież te wymyślone przeze mnie)....
Od kiedy zaangażowałam się w tą akcję, śledzę losy kocurków na fb-owej stronie hospicjum:
https://www.facebook.com/KocieHospicjum
Bywają momenty radosne ale również i smutne, kiedy koty odchodzą. Cieszę się, że biorę udział w czymś dobrym i potrzebnym.
P.S blog sam pozmieniał czcionkę, dziwnie to wygląda ale nie umiem tego zmienić...wybaczcie :)
Mowa o kalendarzu Kotografika 2015. Bo koty są dla ludzi z wyobraźnią.
Fundacja Hospicjum dla Kotów Bezdomnych to wyjątkowa organizacja – to dom dla ok. 30 kotów chorych, starszych, niepełnosprawnych, po wypadkach. Zapewnia im świetną opiekę weterynaryjną, domowe warunki i stały kontakt z opiekunem. Jest jedynym w Polsce hospicjum dla zwierząt, które prowadzi także Kocią Agencję Adopcyjną i edukuje dzieci i dorosłych. Więcej informacji o hospicjum można zasięgnać tutaj: http://www.kocie-hospicjum.pl
Przygotowywany jest kalendarz na rok 2015. Celem wydania kalendarza jest promocja adopcji kotów oraz pozyskanie środków na utrzymanie i leczenie podopiecznych Hospicjum. Każda z 12 kart w kalendarzu jest przygotowywana przez inną osobę - projektantkę graficzną, miłośniczkę kotów, zaangażowaną w internetowe społeczności [np. prowadząc bloga albo fanpage].
Zysk ze sprzedaży kalendarza jest przeznaczony wyłącznie na potrzeby kocich podopiecznych Hospicjum, wszystkie osoby zaangażowane w realizację projektu pracują na zasadzie wolontariatu.
Do współpracy zapraszone są wyłącznie kobiety, w tym również i ja:)
Wybrałam wrzesień.
Pomyślałam, że mój atramentowy kot w wannie świetnie sprawdzi się w roli wrześniowego kota:)
Projekt jeszcze powstaje, na ilustrację nanoszę dni tygodnia, zaznaczam święta (rownież te wymyślone przeze mnie)....
Od kiedy zaangażowałam się w tą akcję, śledzę losy kocurków na fb-owej stronie hospicjum:
https://www.facebook.com/KocieHospicjum
Bywają momenty radosne ale również i smutne, kiedy koty odchodzą. Cieszę się, że biorę udział w czymś dobrym i potrzebnym.
P.S blog sam pozmieniał czcionkę, dziwnie to wygląda ale nie umiem tego zmienić...wybaczcie :)
poniedziałek, 28 lipca 2014
książeczka dla Wiktorka
Prace nad książeczką dla Wikorka są na ukończeniu :)
Na razie powiem tylko, że niektóre owady nieźle narozrabiały ;)
Na razie powiem tylko, że niektóre owady nieźle narozrabiały ;)
Subskrybuj:
Posty (Atom)




























