Angela Carter napisała: "Fotograie to kęsy czasu, które można wziąć do ręki".
Mam wrażenie, że podobnie jest z pracami, które maluję. Uchwycam ważne momenty i oprawiam je w ramy... Czerpię radość z świadomości, że ilustracją mogę dać Komuś uśmiech, czasem łzy wzruszenia....czasem ziarenko spokoju, którego nie ma np. po stracie bliskiej osoby....
Malutki Antoś pieszczotliwie nazywany przez swoich rodziców: Tutuś ,niedawno odkrył, że ma dwie nóżki, na których może radośnie skakać! Przypomina Tygryska z Kubusia Puchatka ;)
Powstała ilustracja, na której Tutuś i Tygrysek skaczą radośnie:
Namalowałam jeszcze jedną ilustrację - również bardzo ważną.
Antoś miał dziadka - człowieka kochającego pracę na działce - ukochanego teścia Pani Bożenki (mamy Antosia). Dziadek niespodziewanie zmarł tuż po narodzinach wnuczka.
Pozostał w pamięci rodziny jako osoba kochająca kwitnące bzy i zawsze radośnie machająca czapką na przywitanie. Pani Bożenka poprosiła mnie o zatrzymanie tych momentów na ilustracji.
To są te kęsy czasu zatrzymane na ilustracjach....
czwartek, 18 czerwca 2015
wtorek, 16 czerwca 2015
Migawki zdjęciowe - Urban Summer Festival
Dziękuję bardzo wszystkim osobom, które odwiedziły mnie podczas Urban Summer Festival:)
Poniżej krótka fotorelacja :))
Poniżej krótka fotorelacja :))
środa, 10 czerwca 2015
Urban Summer Festival !
Już w tą sobotę 13 czerwca zapraszam na Urban Summer Festival do Łodzi!
Będę tam z moimi ilustracjami.
Znajdziecie mnie na parterze na stanowisku nr 37:)
Art Inkubator
ul.Tymienieckiego 3
Łódź
11.00 - 19.00
Szczegóły w wydarzeniu na fb: KLIK
Do zobaczenia!
Będę tam z moimi ilustracjami.
Znajdziecie mnie na parterze na stanowisku nr 37:)
Art Inkubator
ul.Tymienieckiego 3
Łódź
11.00 - 19.00
Szczegóły w wydarzeniu na fb: KLIK
Do zobaczenia!
poniedziałek, 18 maja 2015
Ilustracje dla Mamy :)
Dzień Mamy już za chwileczkę:)
Na tą okoliczność namalowałam serię trzech akwarelowych ilustracji z Panem Łosiem, Panem Lisem i Panem Kotem księżycowym. Mam nadzieję, że edycją tych ilustracji sprawię radość niejednej Mamie:)
Koszt ilustracji : 50zł
Koszt ramki : 20zł - wybrałam ramkę z uroczymi ozdobnymi kuleczkami, ramka ma wymiar 23x29cm
Koszt dostawy kurierem : 21zł - ilustracja trafia do osoby zamawiającej dzień po wysyłce
Całkowity koszt zamówienia wynosi 91zł.
(przy zamówieniu kilku ilustracji koszt przesyłki nie podnosi się i wynosi nadal 21zł)
1.Pan Łoś wesołek;) :
2. Pan Lis lubuje się w kwiatach doniczkowych :) :
3. Pan Kot księżycowy wyłamał się z całego towarzystwa i wybrał łakocie:) :
Ramka posiada podpórkę oraz haczyk:
Każda zamówiona ilustracja zostanie przeze mnie ozdobnie zapakowana:) Nie zabraknie ręcznie malowanych serduszek na szarym papierze, ulubionego, bawełnianego sznureczka i chmurki z miejscem na pamiątkowy wpis.
Zamówienia proszę składać na adres mailowy: agata@cubik.pl lub za pośrednictwem panela wiadomośći dostępnego na moim blogu:) W wiadomości proszę wpisać nazwę zwięrzątka : łoś, lis, kot:)
Zamówienia proszę składać do 23maja (sobota) do godz. 20.00.
Ilustracje za każdym razem malowane są przeze mnie ręcznie, dlatego mogą się minimalnie różnić od tych, które zostały zaprezentowane :) Ten aspekt czyni je wyjątkowymi i niepowtarzalnymi:))
Zapraszam:)
Na tą okoliczność namalowałam serię trzech akwarelowych ilustracji z Panem Łosiem, Panem Lisem i Panem Kotem księżycowym. Mam nadzieję, że edycją tych ilustracji sprawię radość niejednej Mamie:)
Koszt ilustracji : 50zł
Koszt ramki : 20zł - wybrałam ramkę z uroczymi ozdobnymi kuleczkami, ramka ma wymiar 23x29cm
Koszt dostawy kurierem : 21zł - ilustracja trafia do osoby zamawiającej dzień po wysyłce
Całkowity koszt zamówienia wynosi 91zł.
(przy zamówieniu kilku ilustracji koszt przesyłki nie podnosi się i wynosi nadal 21zł)
1.Pan Łoś wesołek;) :
2. Pan Lis lubuje się w kwiatach doniczkowych :) :
3. Pan Kot księżycowy wyłamał się z całego towarzystwa i wybrał łakocie:) :
Ramka posiada podpórkę oraz haczyk:
Każda zamówiona ilustracja zostanie przeze mnie ozdobnie zapakowana:) Nie zabraknie ręcznie malowanych serduszek na szarym papierze, ulubionego, bawełnianego sznureczka i chmurki z miejscem na pamiątkowy wpis.
Zamówienia proszę składać na adres mailowy: agata@cubik.pl lub za pośrednictwem panela wiadomośći dostępnego na moim blogu:) W wiadomości proszę wpisać nazwę zwięrzątka : łoś, lis, kot:)
Zamówienia proszę składać do 23maja (sobota) do godz. 20.00.
Ilustracje za każdym razem malowane są przeze mnie ręcznie, dlatego mogą się minimalnie różnić od tych, które zostały zaprezentowane :) Ten aspekt czyni je wyjątkowymi i niepowtarzalnymi:))
Zapraszam:)
wtorek, 12 maja 2015
Cola, Szujka, Ali
Niedawno ukończyłam pracę nad ilustracją przedstawiającą ukochaną psią gromadkę Pani Oli:)
A tutaj psiaki we własnej osobie:
Ali:
Szujka:
Cola:
Dobrej nocy!
Przygotowanie do wysyłki. W ruch idzie ulubiony szary papier, sznureczki, przywieszka i wizytówki:)
A tutaj psiaki we własnej osobie:
Ali:
Szujka:
Cola:
Dobrej nocy!
poniedziałek, 4 maja 2015
Malwina na portret!
Malwina na portret! - taki tytuł wiadomości zobaczyłam, kiedy pewnego dnia otworzyałam skrzynkę mailową. A później przeczytałam bardzo osobistą wiadomość od Pani Kasi....pełne ciepła opisy, wzruszającą historię życia suni.... i oczy miałam mokre od łez....
W słowach Pani Kasi było tyle miłości. Tą miłość znalazłam w opisie sierści Malwinki - tyle szczegółów, w opisie jej spojrzenia, zachowania..... lęków, które niestety pozostały z nieznanej, smutnej przeszłości.....
I zdjęcia.... psie oczy wyrażają wszystko! I nikt mnie nie przekona że jest inaczej....
Podjęłam się namalowania portretu Malwinki - ukochanej psinki Pani Kasi i Jej Męża.
Studiowałam każdą plamkę na ciele, przejścia kolorystyczne na sierści, czarny nosek i zatroskany, troszkę zamyślony pyszczek....troszkę jak Filifionka z Muminków - napisała Pani Kasia....
I oto jest....Malwina ma portret:)
Niestety gdzieś zgubiłam na aparacie fotografie oprawionej ilustracji... być może tak już miało być....
Przedstawiam Wam zatem Malwinkę bez oprawy:)
...i jeszcze pyszczek Malwinki przed nałożeniem charakterystycznych łatek :
Powiem Wam, że Malwinka wiedzie teraz iście królewskie życie! :D
W słowach Pani Kasi było tyle miłości. Tą miłość znalazłam w opisie sierści Malwinki - tyle szczegółów, w opisie jej spojrzenia, zachowania..... lęków, które niestety pozostały z nieznanej, smutnej przeszłości.....
I zdjęcia.... psie oczy wyrażają wszystko! I nikt mnie nie przekona że jest inaczej....
Podjęłam się namalowania portretu Malwinki - ukochanej psinki Pani Kasi i Jej Męża.
Studiowałam każdą plamkę na ciele, przejścia kolorystyczne na sierści, czarny nosek i zatroskany, troszkę zamyślony pyszczek....troszkę jak Filifionka z Muminków - napisała Pani Kasia....
I oto jest....Malwina ma portret:)
Niestety gdzieś zgubiłam na aparacie fotografie oprawionej ilustracji... być może tak już miało być....
Przedstawiam Wam zatem Malwinkę bez oprawy:)
...i jeszcze pyszczek Malwinki przed nałożeniem charakterystycznych łatek :
Powiem Wam, że Malwinka wiedzie teraz iście królewskie życie! :D
środa, 29 kwietnia 2015
Laura, Maimo, Sara
Mama Laury i Sary poprosiła o namalowanie ilustracji, która stała się prezentem niespodzinką dla dziewczynek :)
Na ilustracji nie mogło zabraknąć ukochanego kota syjamskiego Maimo.
Ilustrację oprawiłam w białą ramę 43x53cm z passpartu.
Subskrybuj:
Posty (Atom)





































