czwartek, 11 stycznia 2018

Kot i kaktus w Empikach :)

Witajcie!

Miał być wpis o tym jak powstawał Pan Kalendarz ale w międzyczasie pojawiło się coś o czym chciałabym najpierw napisać. Pamiętacie moje kartki ślubne, które pojawiły się na półkach sieci Empik? Pisałam o tym tutaj KLIK .

Od dziś dołączył do nich Pan Kot i kaktus :






Kartki możecie wypełnić i wysłać komuś bliskiemu lub..... oprawić w ramki :)



Prace nad nimi rozpoczęłam w październiku zeszłego roku.





Kolejny wpis będzie już o Panu Kalendarzu:)
Do napisania!



A.

czwartek, 4 stycznia 2018

Styczniowa karta na pulpity.

Witajcie w Nowym Roku!

Czas na kontynuację kart z kalendarza na pulpity.
Długo zastanawiałam się co tym razem namaluję. Było to o tyle trudne, bo to już trzeci styczeń jaki maluję, niedawno wydałam swój autorski Pan Kalendarz, i wierzcie mi nie jest łatwo znów wymyślić kolejną kartę z kalendarza;) Ale udało się;)

Zauważyłam, że w poprzednim roku o dziwo nigdzie nie pojawił się Pan Kot... znając moją miłość do tych sierściuchów nie wiem jak to się stało....
To niech pierwszy mięsiąc tego roku będzie kocurowaty! Mam nadzieję, że kociarze będą zadowoleni;)

Styczeń jest dla mnie miesiącem spokojnym. Porządkuję moją pracownię, zbieram zamówienia na najbliższe tygodnie, zaczynam je realizować, ale nadal pozostaję w takim uczuciu wyczilowania, po zabieganym i bardzo pracowitym i trudnym osobiście grudniu.

Dlatego chciałabym przekazać Wam trochę mojej energii na ten miesiąc. Zwolnijcie, bądźcie jak ten Pan Kot i zanurzcie się w swoich kosmosach, czymkolwiek są... dobrą książką, pyszną herbatą, kocem, wspólnymi wieczorami, serialami....
Czas zebrać siły na nadchodzący rok, a styczeń jest na to idealny! Przyroda jeszcze śpi, więc i my skorzystajmy z tego co nam Matka Natura podpowiada ;)

Dobrego stycznia moi Mili!


* tapeta na pulpit komputera:


* podgląd:




* wersja na tel i tablet:



Jestem bardzo ciekawa czy podoba się Wam mój styczeń?

 Tak się prezentuje na moich pulpitach:  telefon KLIK      tablet KLIK


 Jeśli macie chęć zróbcie zdjęcia swoich pulpitów i oznaczcie mnie na instagramie #tapetaagatakrzyzanowskailustrator  będzie mi bardzo miło zobaczyć je u Was:)


p.s A kolejny wpis będzie o tym jak powstawał Pan Kalendarz 2018.
Do napisania!

Agata

niedziela, 31 grudnia 2017

Czas kopnąć 2017 rok w zadek

Koniec roku zawsze skłania do refleksji.
To był bardzo trudny rok dla mnie i moich bliskich i cieszę się, że za kilka godzin będzie już za nami...
Wczoraj odeszła moja kotka Luna i jestem już tak zmęczona tym rokiem że chętnie zamknę mu drzwi na zawsze ( co zresztą robi literka U w Panu Kalendarzu)...

Paradoksalnie ilustratorsko to był bardzo udany rok i wspominając tylko te dobre momenty chciałabym zakończyć mijający rok.

Zilustrowałam dwie książki (premiera jednej z nich - Bajka o rybaku i złotej rybce będzie w Nowym Roku). Ślubne kartki z moimi ilustracjami pojawiły się na półkach Empików, a kolejne kartki pojawią się w styczniu.

Stworzyłam ilustracyjne opracowanie graficzne dla 4 płyt z piosenkami dla dzieci, które możecie zakupić na Poczcie Polskiej( osobiście posiadam tylko jedną- Szewc bez....) 


Jesienią powstały moje autorskie doniczki z Panem Lisem, które bardzo polubiliście i wiele z nich zamieszkało w Waszych domach.

W grudniu ukazała się 3 edycja mojego Pana Kalendarza, który Wy oraz Wasze dzieci pokochaliście 

I co najważniejsze... ilustracje malowane dla WasPowstało ich ponad 190🙈 wśród nich również kalendarzowe karty z kalendarza na pulpity👏🏻 mam zamiar kontynuować ten zamysł w Nowym Roku👌🏻

Dziękuję Wam, że byliście ze mną w roku 2017. Życzę sobie i Wam aby rok 2018 był dobrym rokiem, radosnym, zdrowym i inspirującym!

Nie mam listy postanowień, nigdy tego nie robię. Przyjmuję rok 2018 taki jaki będzie z nadzieją, że będzie udanym rokiem. Zamierzam dalej rozwijać się ilustracyjnie i jeszcze więcej malować, cieszyć się życiem i tą radość przenosić na ilustracje.

Wszystkiego dobrego moi Mili!




piątek, 1 grudnia 2017

Pan Kalendarz 2018

 Znów nadszedł moment długo przeze mnie oczekiwany i wiem, że przez Was również:)

Kiedy wydałam kalendarz na rok 2017 i  widziałam, że tak bardzo Wam się spodobał wiedziałam, że muszę stworzyć kolejną edycję. Miałam w głowie myśl, że chyba nie uda mi się pobić pomysłu z Panem Sznurkiem...  Mało tego moi bliscy zadawali pytanie: Ciekawe co teraz wymyślisz? Co działało na mnie jak płachta na byka :) więc czekałam i myślałam, aż nadejdzie pomysł. Bo chciałam aby też był wyjątkowy, inny niż wszystkie kalendarze.

I oto jest, Pan Kalendarz na rok 2018:



Pan Kalendarz na rok 2018 to cała ja.
Inspirację czerpałam z moich emocji, wspomnień, podróży, z wcześniej powstałych pulpitowych kart z kalendarza, które co miesiąc dla Was tworzę, z moich marzeń i planów...

Jednym z moich marzeń jest napisanie i zilustrowanie książki dla dzieci. Pan Kalendarz jest trochę taką książką obrazkową, którą można oglądać i oglądać i odkrywać za każdym razem nowe historie. A historia dzieje się w lesie. W miejscu magicznym, pełnym zakamarków...W moim kalendarzu leśne zwierzątka umawiają się na herbatkę, zażywają kąpiele w wannie w długie jesienne wieczory, dziergają sweterki na drutach, cieszą się porami roku..... Możemy śledzić ich losy przez cały rok.

Kiedy byłam dzieckiem wyobrażałam sobie, że w lesie kiedy nikt nie widzi dzieją się magiczne historie. W drzewach są maleńkie drzwiczki, które prowadzą do mieszkań leśnych zwierząt, np Pana Grizli lub Pana Lisa:)

Przygotowałam również niespodzianki dla najmłodszych ale sądzę, że dorośli też będą mieli frajdę. Zapukajcie z Maluchami do pewnych drzwiczek, zajrzyjcie do lusterka (tak, w Panu Kalendarzu jest lusterko), odszukajcie poukrywane literki...

* Celowo nie pokazuję zdjęć każdego miesiąca aby nie psuć poszukiwań poukrywanych literek;)


 Pan Kalendarz ma format a4 i przyjedzie do Was w tekturowym pudełeczku, owinięty w białą bibułkę z ręcznie namalowanym serduszkiem. Został wydrukowany na szlachetnym, grubym papierze, który pieknie oddaje kolory i jest niezwykle miły w dotyku:)





Edycja Pana Kalendarza na rok 2018 jest w poziomie, ponieważ chciałam zyskać jak najwięcej miejsca na ilustracje. Każdy miesiąc jest wypełniony ilustracją po brzegi. Na dole każdej strony znajduje się kalendarium, również ręcznie napisane:)




 Pudełko zdobi Pan Sznurek, tym razem szaro-biało-czerwony, przywieszki oraz otwierane okienko z miejscem na dedykację:









 


Z Panem Kalendarzem trzeba obchodzić się ostrożnie, bo jest w nim lusterko;) każde przeze mnie umieszczane.
 





Puk!  Puk !  :








 Nie byłoby Pana Kalendarza gdyby nie było ilustracji. Każda z nich została przeze mnie namalowana akwarelą, tuszem i piórkiem. Nad stworzeniem Pana Kalendarza pracowałam kilka miesięcy. Każdy miesiąc jest przemyślany i kryje w sobie wiele szczegółów.




Koszt Pana Kalendarza to 95zł plus koszt wysyłki:

* kurier DPD  : 21zł
* poczta polska (list polecony priorytet) : 12zł
* paczkomat In post (Paczka e-commerce InPost) : 9zł  - dostawa do rąk Odbiorcy
* paczkomat In post (odbiór paczki przez Odbiorcę w paczkomacie) : 14zł

Pan Kalendarz przybędzie do Was zabezpieczony w kopertę bąbelkową.
Przy zamówieniu większej ilości ustalam koszt dostawy indywidualnie - tak by było dla Was jak najbardziej korzystnie finansowo:)

*W przypadku wysyłki za granicę również ustalam koszt wysyłki indywidualnie .

Zamówienie proszę składajcie pisząc do mnie wiadomość mailową na adres: agata@cubik.pl o tytule : Pan Kalendarz 2018 , w treści proszę o podanie adresu wysyłki, nr tel do osoby odbierającej przesyłkę i wybraną formę wysyłki.

Mam nadzieję, że i ta edycja Pana Kalendarza bardzo się Wam spodoba:) i będzie Wam umilać nadchodzący rok.

Na koniec 3 kadry z pracowni:






Wspaniałego Nowego Roku moi Mili!